Zupa cebulowa z grzankami – sztos sztosów na jesień i idealna na święto narodowe

Ja, mówiąc zupełnie bez ironii, na cebulę się nie obrażam. Przyjęło się oczywiście, że cebula, podobnie jak burak, bywa używana jako wyzwisko pejoratywne, którym określamy niezbyt rozgarnięte jednostki ludzkie. Łohoho, polska cebulandia i takie tam – spoko. W rzeczywistości jednak taka cebula – warzywo powinna być komplementem 🙂 jest smaczna, zajebiście tania, ma mnóstwo witaminy…

Grzybowe risotto z szałwią i tymiankiem (wersja wege i z mięsem)

Poniekąd w nawiązaniu do mojej przepisowej trylogii z Finlandii pozostaję w jesienno-grzybowych klimatach. Finlandia: Podróż do krainy zbieractwa i łowiectwa. Część 1: Kurki i leśne owoceFinlandia: Podróż do krainy zbieractwa i łowiectwa. Część 2: Leśna zupa grzybowaFinlandia: Podróż do krainy zbieractwa i łowiectwa. Część 3: Zupa rybna na szczupaku Jako że u moich rodziców na…