Finlandia: Podróż do krainy łowiectwa i zbieractwa. Część 2: Leśna zupa grzybowa

Na wstępie polecam część pierwszą kulinarnej relacji z wyprawy do dzikich lasów Finlandii:https://rudaprzygarach.blog/2019/09/03/finlandia-podroz-do-krainy-lowiectwa-i-zbieractwa-czesc-1-kurki-i-lesne-owoce/ Pierwsza część oscylowała wokół śniadań, druga natomiast tyczy się obiadów. Okazuje się, że z darów natury naprawdę idzie wyżyć – i nie chodzi tu o „przetrwanie”, ale o realnie pyszne, zróżnicowane dania, gotowane z tego, co udało się zebrać i złowić Do…

Curry z krewetkami, ananasem i tajską bazylią

Yas, wracam z kolejnym curry. Wiem, że te dania mają sporo fanów, a ja – mówiąc zupełnie nieskromnie – jestem w kuchni tych regionów naprawdę niezła, więc chętnie wracam do tych przepisów. Zwłaszcza, że znów zapanowały upały, więc dania z ciepłych części świata idealnie pasują. Do tego jest to kolejna bezmięsna propozycja – a i…

Wege curry z kalafiorem i batatem

Próbuje ostatnio poprawić nieco swoją dietę – ze względu na zdrowie i wagę również, ale – przede wszystkim – naoglądałam się dokumentów o naszej planecie i leży mi na sumieniu, że robię za mało by zmniejszyć swój ślad węglowy. Możecie się śmiać, ale te „małe kroki”, które pozwalają spać lepiej, naprawdę są dla nas dobre….

Curry z mango i krewetkami. Równie spektakularne, co banalne !

Tak więc zaczęło się od tego, że byłam z siostrą na bazarku i okazało się, że mają całkiem przyzwoite mango po 3 zł. No jak widzę okazję, to nie przechodzę obok, więc oczywiście trafiło do mojej torby. Cena jednak nie była przypadkiem – okazało się na granicy bycia przejrzałym, ale – co ważne – jeszcze…

Łosoś cytrynowo-pomidorowy z pieca. Mega zdrowe danie na lato!

Jakiś czas temu prosiłam na moim FP (TUTAJ) o propozycje inspiracji do kolejnych notek. Niejaka Basia z Trójmiasta, znana również jako Iga z kresek, rzuciła mi łososiowe wyzwanie i ja nie zamierzam się uchylać 🙂 Prawdą jest, że łosoś to chyba jedna z najpopularniejszych ryb na polskich stołach, choćby przez to, że świeży łosoś jest…

Pesto homemade – spróbujesz mojego, nie tkniesz kupnego

Ha! To jest rym na wstępie. Miałam dziś robić pizze, ale jako, że na dworze jest jakieś 400 stopni, uznałam, że jednak spędzanie pół dnia przy piecu rozgrzanym do 300 stopni to średniawy pomysł. Co więc jest fajnym, lekkim, zielonym daniem na lato? No oczywiście że pesto. Robi się 5 minut, nie trzeba stać przy…

Śniadanie mistrzów – sadzone na chałce z dodatkami

Nie wiem jak wy, ale ja mam duży problem ze zmuszeniem się do jedzenia rano. Stąd wynika moja potrzeba robienia MEGA WYPASIONYCH śniadań, żeby zjeść je jeśli nie z głodu, to z łakomstwa. W ogóle kocham wszystkie warianty śniadaniowe, zwłaszcza te z jajkami – shakshuki, jajka w koszulkach, sadzone, pieczone w awokado, na toście z…