Gulasz wołowy z kaszą gryczaną – sycący klasyk

W czasie przymusowego siedzenia w domu – mamy wreszcie czas. Nie trzeba się ograniczać do dań w 15 minut. Na zabicie czasu polecam – gulasz. Jedna z rzeczy na które warto czekać i nie rozczarowuje praktycznie nigdy. Prosta sprawa, składniki łatwo dostępne. Obiad na 2-3 dni- do tego względnie nietucząco, bo tłuszczu i węglowodanów mało….

Ryż z kurczakiem i boczniakami słodko-kwaśny

To jest moje danie typu „nie chce mi się”. Mało roboty, za to efekt – amazing 🙂 Coś takiego jest w tej azjatyckiej kuchni, że zawsze mi poprawia nastrój. Można też na tym samym przepisie zrobić kilka różnych wersji – zamiast kurczaka polędwiczka wieprzowa, stek wołowy cieniutko pokrojony lub krewetki, a nawet tofu. Z warzyw…

Domowy miso „ramen” z własnoręcznie robionym makaronem

To jedna z tych rzeczy, na które zawsze było szkoda czasu. W trakcie „lock downu” z powodu epidemii koronawirusa jest świetny moment, ponieważ i tak trzeba w domu siedzieć, czas zabijać – więc proszę! Wbrew pozorom jest to dość czasochłonny pomysł, ale wcale nie aż tak skomplikowany, jak mogłoby się wydawać. Co prawda w tej…

Zupa miso z krewetkami i pak choi – bomba witaminowa na szalejące wirusy

W okresie grypowym, kiedy to wszyscy kichają, wirusy szaleją i człowiek marzy by się nie rozchorować, serdecznie polecam taką zupkę – bomba witamin, same zdrowe rzeczy, bulion na chilli, czosnku i imbirze – naturalny antybiotyk! Do tego świetnie rozgrzewa i super smakuje! Składniki:600-650 ml bulionu (mięsnego lub warzywnego)1-2 ząbki czosnkuPół papryczki chilli (lub chilli w…

Kurczak sweet & sour z warzywami jak od osiedlowego „Chińczyka”

Każdy z nas miewa swoje zachcianki. Czasem mamy zachciankę na pizzę (ja np. zawsze), czasem na fastfood, a czasem na tzw. klasycznego „chińczyka”. I tu właśnie wpadam ja, cała na biało, z odpowiedzią na te potrzeby. Jak wiadomo w takim chińskim żarciu zwykle jest kupa paskudztwa – glutaminianu sodu, zagęszczaczy, niskiej jakości składników itp. Często…

Domowe spring rolls z wieprzowiną i mango

Idealne na przyjęcie, gdy oczekujemy gości itp. Można je zrobić wiele godzin, a nawet dzień przed podaniem i nie stracą na świeżości smaku. Zamiast wieprzowiny można użyć np. krewetek czy łososia teriyaki np. z tego przepisu: https://rudaprzygarach.blog/2019/04/24/losos-teriyaki-na-wypasie/ Składniki:MangoDługi ogórekMała marchewkaKolendraPolędwiczka wieprzowa (pojedyncza – ok. 200 g)Sos sojowy (3 łyżki)Ocet ryżowy (2 łyżki)Cukier (3 łyżeczki)Olej ryżowy…

Zupa miso z łososiem, boczniakami i kiełkami

Ah, rozgrzewające azjatyckie zupy… Pho, ramen, tom yam znamy w dziesiątkach różnych wariacji i np. ja uwielbiam chyba każdą. Serio, mało rzeczy tak dobrze działa mi na samopoczucie, rozgrzewa i syci jak azjatyckie zupy. Kiedyś myślałam, że to są zajebiście skomplikowane rzeczy i poza azjatyckimi knajpami nie ma szans odtworzyć tych smaków. O jakże się…

Wieprzowina słodko-kwaśna z pak choi i czerwoną papryką

Wariacji tego dania na moim blogu znajdziecie wiele, a to dlatego, że jest coś takiego w połączeniu pak choi i polędwiczki wieprzowej, że szybciej mi bije serce. Jest to też świetna opcja na naprawdę szybki obiad, dość zdrowy i prawie dietetyczny, jednocześnie lekki i sycący. No po prostu perfekcyjny. Składniki:1 kapustka pak choi1 czerwona papryka2…

Pyszne curry z domowym serem paneer i batatem

Ostatnio, jak juz pewnie zauważyliście, staram się eksperymentować z mniej oczywistymi składnikami i ograniczać mięso. Nie tylko ze względu na dobro planety, ale także – a może przede wszystkim – dla własnego zdrowia. Mięso dobrej jakości coraz trudniej kupić, dlatego uznaję, że lepiej jeść je rzadziej, a „pewne”. Zwłaszcza, że wystarczy się trochę postarać i…

Mój „cheap” strogonow – idealne zimowe danie

Dlaczego „cheap”? Bo nie z polędwicy, a z udźca wołowego. Można również użyć antrykotu lub rostbefu. Ktoś może powiedzieć, że zasadniczo to bardziej gulasz a’la strogonow – nie obrażę się. Po prostu uważam, że polędwica wołowa to tak dobre mięso, że właściwie szkoda go na cokolwiek innego niż tatar czy stek. Możecie mi jednak uwierzyć…