Jajka sadzone na grzybach, szparagach, pomidorach…

Muszę się przyznać, że jeszcze do niedawna byłam, że tak powiem, jajkową purystką. Sadzone przyjmowałam tylko a) na maśle b) na boczku i koniec. Jajka z różnymi dodatkami, warzywami oraz – przede wszystkim – na ostro pokochałam dopiero w Mexyku. Huvos arrachera absolutnie zawładnęły moim żołądkiem – jadłam je codziennie, a tak naprawdę smakowały mi…