Panna Cotta – mój ulubiony włoski deser, o dziwo – bardzo prosty!

Kocham panna cottę bardziej niż jakiekolwiek ciasta czy nawet tiramisu. Okazuje się, że zrobienie jej w domu jest banalnie proste. Pierwszy raz podjęłam próbę w wigilię i moja rodzina była zachwycona, od tego czasu nie mogę się powstrzymać i robię ją ciągle! Mąż jest zachwycony, ale boję się, że oboje złapiemy przy tym po plus…

Zupa grzybowa wigilijna: z suszonych grzybów z makaronem z naleśników

Składniki:1 por1 seler2 pietruszkiMarchewki (ok. 4-5 sztuk)CebulaZiele angielskie (ok 7-8 sztuk)Liście laurowe (ok 4-5 sztuk)SólPieprzSuszone grzyby (miks leśnych – podgrzybki, koźlaki, prawdziwki) – proporcja dwie garści suszonych na litr bulionuSos sojowy (pół łyżeczki na litr bulionu) 1,5 szklanki mąki pszennej2 jajka1 szklanka mlekaPół szklanki wody gazowanej2 duże szczypty soliOlej Warzywa – pora, marchewki, cebulę i…

Zupa miso z łososiem, boczniakami i kiełkami

Ah, rozgrzewające azjatyckie zupy… Pho, ramen, tom yam znamy w dziesiątkach różnych wariacji i np. ja uwielbiam chyba każdą. Serio, mało rzeczy tak dobrze działa mi na samopoczucie, rozgrzewa i syci jak azjatyckie zupy. Kiedyś myślałam, że to są zajebiście skomplikowane rzeczy i poza azjatyckimi knajpami nie ma szans odtworzyć tych smaków. O jakże się…

Ciasteczka z masłem orzechowym, żurawiną i orzechami. Warte grzechu!

Ah, ciasteczka. Kruche, z kawałkami czekolady… jak ich nie kochać? Oczywiście nikomu nie będę wmawiać że są dietetyczne. Natomiast mogę powiedzieć z pełną odpowiedzialnością, że takie jak w poniższym przepisie są znacznie zdrowsze i mniej tuczące niż gotowe, kupione w sklepie – te zwykle mają o wiele więcej cukru, do tego tłuszcze utwardzone (np. palmowy)…

Pyszne curry z domowym serem paneer i batatem

Ostatnio, jak juz pewnie zauważyliście, staram się eksperymentować z mniej oczywistymi składnikami i ograniczać mięso. Nie tylko ze względu na dobro planety, ale także – a może przede wszystkim – dla własnego zdrowia. Mięso dobrej jakości coraz trudniej kupić, dlatego uznaję, że lepiej jeść je rzadziej, a „pewne”. Zwłaszcza, że wystarczy się trochę postarać i…

Placki ziemniaczane – z solą czy z cukrem?

Bywa tak, że człowiek jest w trasie no i musi coś zjeść, bo się udusi. Polskie drogi i bezdroża mają do zaoferowania liczne przydrożne jadłodajnie, „tawerny”, miejsca które hucznie zwą się „restauracjami” itp. Jedzenie tam to zawsze ryzyko – w najlepszym razie wizyty w toalecie o wątpliwych warunkach sanitarnych, w najgorszym zatrucia pokarmowego. Jeżeli kiedykolwiek…

Zupa miso z boczniakami i serem Paneer

Azjatyckie zupy kocham nad życie. Zwłaszcza kiedy za oknem robi się zimno – pikantne azjatyckie zupy idealnie rozgrzewają. Wbrew pozorom zupełnie nie są skomplikowane i bardzo łatwo zrobić je w domu. Eksperymentować można oczywiście z przeróżnymi składnikami – groszek zastąpić cukrowym lub fasolką szparagową, dodać paprykę, pak choi czy inne warzywa, które akurat mamy w…

Marmolada dyniowo – pomarańczowa – słodka, kwaśna i idealna na zimę!

Jest to podaj pierwszy prawdziwy rodzaj przetworów, na jaki porwałam się w domu. Samodzielnie. Prawie bez strachu… Wina jest oczywiście, jak zawsze, mojej matki. „Kupiłam taką małą dynię, chcesz pół?” zapytała. Pewka, że chcę. Ta mała dynia po obraniu, wydrążeniu i pokrojeniu nadal dała ponad 4 kilo. Musiałam więc wzbić się na wyżyny swojej kreatywności…

Dorsz po tajsku w mleku kokosowym z groszkiem. Smakuje tak dobrze jak brzmi i nie trzeba się narobić!

Tajska kuchnia, a właściwie cała azjatycka, ma to do siebie, że jest naprawdę błyskawiczna. Dania robi się zwykle na dużym ogniu, smażąc wszystkie składniki błyskawicznie. To lubię! Do tego dania akurat zainspirowały mnie warsztaty kulinarne Darii Ładochy, które serdecznie polecam. Myślę, że udało mi się przyjąć do serca do garów całkiem sporo porad kulinarnych, które…

Halloumi z penne i sosem pomidorowym – w 15 minut. Palce lizać!

Na wstępie muszę zaznaczyć, że ja wegetarianką nie jestem. With that beeing said, nie jest mi obojętne ani moje zdrowie, ani los naszej planety. Dlatego też w ramach rozsądku staram się możliwie jak najczęściej (kilka razy w tygodniu) przygotowywać posiłki bezmięsne. Pewnym wyzwaniem oczywiście jest zrobienie czegoś, co posmakuje mięsożercom i mięso-miłośnikom. Ale! Wystarczy chcieć…