Hummus klasyczny i z suszonymi pomidorami

Składniki:Puszka cieciorki (400 g)2 małe lub jeden duży ząbek czosnkuSólSuszone pomidory w oliwieOliwa z oliwek dobrej jakościKmin rzymskiOk. łyżeczka soku z cytrynyPół szklanki sezamu** można użyć gotowej pasty Tahini – ok 3,5 łyżki Najpierw pasta Tahini – banalna do wykonania w domu. Sezam prażymy na złoto na suchej patelni. Ucieramy w moździerzu (lub miksujemy w…

Zupa miso z krewetkami i pak choi – bomba witaminowa na szalejące wirusy

W okresie grypowym, kiedy to wszyscy kichają, wirusy szaleją i człowiek marzy by się nie rozchorować, serdecznie polecam taką zupkę – bomba witamin, same zdrowe rzeczy, bulion na chilli, czosnku i imbirze – naturalny antybiotyk! Do tego świetnie rozgrzewa i super smakuje! Składniki:600-650 ml bulionu (mięsnego lub warzywnego)1-2 ząbki czosnkuPół papryczki chilli (lub chilli w…

Papryki nadziewane po meksykańsku z sosem jogurtowo-kolendrowym

Składniki:6 długich, słodkich papryk (użyłam pomarańczowych)Ok 400 g mięsa mielonego (zmieliłam wieprzową i wołową łopatkę pół na pół)Mozarella (ta twarda, nie w kulkach)1 mała cebula (lub pół dużej)Puszka czarnej fasoli2 ząbki czosnkuSłodka paprykaOreganoSólKminekKmin rzymskiChilliPieprz cayene2-3 pomidory Sos:Pęczek kolendryOk 350 g jogurtu1-2 ząbki czosnku2 łyżki śmietany (18%) Ćwiartki limonki do podania Mięso oczywiście polecam kupić w…

Zupa miso z łososiem, boczniakami i kiełkami

Ah, rozgrzewające azjatyckie zupy… Pho, ramen, tom yam znamy w dziesiątkach różnych wariacji i np. ja uwielbiam chyba każdą. Serio, mało rzeczy tak dobrze działa mi na samopoczucie, rozgrzewa i syci jak azjatyckie zupy. Kiedyś myślałam, że to są zajebiście skomplikowane rzeczy i poza azjatyckimi knajpami nie ma szans odtworzyć tych smaków. O jakże się…

Pieczony schab z żurawiną – idealny na święta (i kanapki)

To jest jedna z najprostszych, a jednocześnie najfajniejszych rzeczy, jakie można zrobić samemu w domu – praktycznie bez nakładu pracy. Wystarczy kupić mięso, doprawić tak jak ja u sugeruję – lub kompletnie po swojemu – wsadzić do pieca i done. Po godzinie mamy gotowe, soczyste i pyszne, upieczone w domu mięso, które nie zostało dodatkowo…

Pyszne curry z domowym serem paneer i batatem

Ostatnio, jak juz pewnie zauważyliście, staram się eksperymentować z mniej oczywistymi składnikami i ograniczać mięso. Nie tylko ze względu na dobro planety, ale także – a może przede wszystkim – dla własnego zdrowia. Mięso dobrej jakości coraz trudniej kupić, dlatego uznaję, że lepiej jeść je rzadziej, a „pewne”. Zwłaszcza, że wystarczy się trochę postarać i…

Zupa miso z boczniakami i serem Paneer

Azjatyckie zupy kocham nad życie. Zwłaszcza kiedy za oknem robi się zimno – pikantne azjatyckie zupy idealnie rozgrzewają. Wbrew pozorom zupełnie nie są skomplikowane i bardzo łatwo zrobić je w domu. Eksperymentować można oczywiście z przeróżnymi składnikami – groszek zastąpić cukrowym lub fasolką szparagową, dodać paprykę, pak choi czy inne warzywa, które akurat mamy w…

Marmolada dyniowo – pomarańczowa – słodka, kwaśna i idealna na zimę!

Jest to podaj pierwszy prawdziwy rodzaj przetworów, na jaki porwałam się w domu. Samodzielnie. Prawie bez strachu… Wina jest oczywiście, jak zawsze, mojej matki. „Kupiłam taką małą dynię, chcesz pół?” zapytała. Pewka, że chcę. Ta mała dynia po obraniu, wydrążeniu i pokrojeniu nadal dała ponad 4 kilo. Musiałam więc wzbić się na wyżyny swojej kreatywności…

Dorsz po tajsku w mleku kokosowym z groszkiem. Smakuje tak dobrze jak brzmi i nie trzeba się narobić!

Tajska kuchnia, a właściwie cała azjatycka, ma to do siebie, że jest naprawdę błyskawiczna. Dania robi się zwykle na dużym ogniu, smażąc wszystkie składniki błyskawicznie. To lubię! Do tego dania akurat zainspirowały mnie warsztaty kulinarne Darii Ładochy, które serdecznie polecam. Myślę, że udało mi się przyjąć do serca do garów całkiem sporo porad kulinarnych, które…

#Hotbowl: Frytki zapiekane z mięsem, fasolą, pomidorami i serem – kaloryczna bomba, której brakowało w waszym życiu

Danie, które odkryłam zupełnie przypadkiem przeglądając lodówkę. Kiedy zrobiłam je pierwszy raz, poczułam się jak w tej scenie w głupich filmach, kiedy kujonowaty chłopak w szkole pierwszy raz widzi najpiękniejszą cheerleaderkę i od razu się w niej zakochuje – widzi ją w zwolnionym tempie, ptaki śpiewają, przed oczami ma plamy w kształcie serc… Tak, to…