Wątróbka z cebulką po mojemu – tylko dla widzów o mocnych nerwach

Bardzo antydietetyczne danie niestety, ale za to jakie pyszne! No i niesie też mimo wszystko kilka korzyści dla nas, np. wątróbka dostarcza przede wszystkim bardzo dużo żelaza, na którego braki cierpi wiele osób, a jest niezbędne, zwłaszcza kobietom, które mają na nie szczególnie duże zapotrzebowanie. Oprócz tego wątróbka dostarcza cynk i witaminę B. Do tego jest bardzo, bardzo, bardzo tania. Serio. Koszt obiadu który tu przedstawiam, dużych porcji dla dwóch osób to w sumie poniżej 5 zł. SERIO, obiad dla 2 osób poniżej pięciu zyla! Ja użyłam wątróbki wieprzowej, ale wiem że wiele osób to odrzuca bądź nie jedzą w ogóle wieprzowiny, dlatego spokojnie można ją zastąpić drobiową.

Nigdy nie rozumiałam, jakim cudem dla kogoś mógł to być koszmar z dzieciństwa – podobnie jak brokuły czy brukselka. Przecież to są pyszne rzeczy! Wystarczy umiejętnie je przygotować. Kluczem do wątróbki jest po pierwsze, by nie solić jej przed ani w trakcie smażenia – dopiero gotowe danie na patelnie. Po drugie – by obsmażyć mięso z 2 stron na szybko, na dużym ogniu, a potem na małym powolutku dusić. Powinna wtedy być chrupiąca z wierzchu i konsystencji delikatnego pasztetu w środku.

Składniki:
Wątróbka – ja kupiłam ok. 700g za mniej-więcej 2,5 zł.
2 duże cebule (lub 3 mniejsze)
Mąka pszenna
Słodka papryka
Pieprz, sól
Kminek
Olej
Łyżka masła
Ziele angielskie
1/3 szklanki wina białego, półwytrawnego

Do podania korniszony i buła z masłem – o ile ktoś ma w nosie dietę, jeśli jednak drogie wam zdrowie – polecam kaszę gryczaną

Najpierw wątróbkę myjemy i oczyszczamy z błonek, oraz kroimy na nie za wielkie kawałki (ok 5x1x2 cm). Polecam robić to w lateksowych rękawiczkach, bo z obróbką wątróbki niestety jest trochę krwawa łaźnia, więc jak ktoś jest bardziej wrażliwy, to może mieć ciężko.

Mięso obtaczam w mące z dodatkiem słodkiej papryki i kminku (jakieś 3 łyżki mąki, pół łyżeczki papryki i pół łyżeczki kminku). Uwaga, ważne! NIE SOLIMY. Bo wyjdzie twarde, żylaste i niejadalne.

Cebulę kroimy w piórka, na patelni rozgrzewamy 3-4 łyżki oleju. Na gorący tłuszcz wrzucamy obtoczoną wątróbkę, obsmażamy na dużym ogniu z obu stron. Następnie dodajemy cebulę, 3 duże szczypty pieprzu, mieszamy i przykrywamy. Na małym ogniu dusimy około 5 minut, dolewamy ok. 1/3 szklanki wina, dodajemy łyżkę masła i 5-6 kulek ziela angielskiego, mieszamy i przykrywamy. Dusimy, co jakiś czas mieszając, aż cebula zmięknie całkowicie. Dopiero po zdjęciu z ognia całość solimy i mieszamy.

Do podania proponuję bagietkę z masłem i korniszony, bo tak lubię najbardziej 😀 Ale spokojnie można podawać z kaszą gryczaną, zdrowiej i bardziej dietetycznie. Smacznego!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s