„Meksykańska” potrawka z kurczakiem i papryczkami Padron

Czy jest to typowe meksykańskie danie? Nie. Natomiast nie chodzi zawsze o to, że danie hiszpańskie to musi być z hiszpańską kiełbasą, a włoskie z tylko z Parmezanem bo jak posypiesz polskim Dziurgasem to już oszustwo. Gotowanie to nie matematyka, nie ma konkretnych przepisów, że zawsze musi być 2 + 2 = 4 i inaczej nie będzie.

chile xkatic relleno de cochinita

Dla mnie smaki Meksyku – takiego, jaki pamiętam ze swojej wycieczki, to smaki słońca, lekkie jedzenie dobre na upał, dużo warzyw, pomidory, papryka, czarna fasola. Kiedy zobaczyłam w sklepie papryczki padron, które akurat są hiszpańskie, od razu przypomniałam sobie rożne wariacje na temat papryki które jadłam na Jukatanie – choćby jedno z moich ulubionych dań – papryczki nadziewane.

Widząc je zatem w sklepie od razu dostałam olśnienia i wpadłam na taką oto potrawkę, która wyglada zabójczo – kolorowo, pięknie, słonecznie – a do tego smakuje świetnie.

Składniki:
Ok 300g piersi z kurczaka
10-12 (ok 100 g) zielonych papryczek padron (dostępne np. w Lidlu)
250 g passaty pomidorowej
350 g brązowych pieczarek
Cebula
Oregano
Kminek mielony
Sól
Chilli w płatkach
Słodka papryka
Szczypta cukru brązowego
3 ząbki czosnku
Puszka czarnej fasoli
Limonka
Olej i pół łyżeczki masła

Do podania ryż, opcjonalnie jogurt naturalny, starty cheddar

Do miseczki wrzucamy pokrojonego w sporą kostkę kurczaka (pokrojony zbyt drobno będzie suchy, a powinien być soczysty), dużą szczyptę soli i wyciskamy pół limonki. Do tego duża szczypta słodkiej papryki, szczypta chilli w płatkach, pół łyżeczki oregano i pół łyżeczki mielonego kminku. Bokiem noża zgniatamy 3 ząbki czosnku, kroimy na mniejsze kawałki i dorzucamy do marynaty. Mieszamy dokładnie i odstawiamy na bok. Pieczarki (umyte oczywiście) kroimy w półplasterki (chyba że są bardzo małe, wtedy w plasterki), cebulę w piórka. Dokładnie myjemy i osuszamy ręcznikiem papierowym papryczki, fasolę z puszki wyrzucamy na durszlak i płuczemy chłodną wodą. Wstawiamy ryż, gotujemy zgodnie z opisem z opakowania – ja użyłam Basmati, bo to mój ulubiony, ale świetnie też sprawdzi się dziki ryż, brązowy lub zwykły – biały.

Na dużej i głębokiej patelni rozgrzewamy 2 łyżki oleju (użyłam słonecznikowego), wrzucamy pokrojone grzyby i cebulę, solimy i mieszamy aż grzyby zaczną łapać brązowy kolor. Odsuwamy wtedy wszystko na boki, na środek dajemy pół łyżeczki masła i kurczaka, razem z czosnkiem i całą zalewą. Smażymy wszystko 3-5 minut i dodajemy całe papryczki. Po 2-3 minutach wrzucamy na patelnię odsączoną czarną fasolę i dokładnie mieszamy. Dodajemy passatę, mieszamy i chwilę odparowujemy. Gdy całość nabierze przyjemnej, gęstej konsystencji, dodajemy dużą szczyptę soli i duża szczyptę cukru (najlepiej brązowego.

UWAGA: Nigdy nie będzie tak, że dwa pomidory będą tak samo smakować. Podobnie jest z passatą w kartoniku. Zawsze patrzcie na skład i wybierajcie te, które mają 100% pomidorów lub ponad 99% pomidorów. Te drugie mają dodatek soli, więc już różnią się smakiem. Poza tym każdy gatunek pomidora smakuje trochę inaczej, a więc passaty różnych firm mają różny smak – czasem bardziej słodki (głownie te z np. włoskich firm), czasem bardziej kwaśny. To również zależy od roku w jakim były pomidory zbierane – czy był bardziej czy mniej słoneczny itp. Ogółem – od miliona czynników. Dlatego zawsze po dolaniu pomidorów do dania trzeba spróbować – jeśli jest zbyt mdłe – dosolić, jeśli zbyt kwaśne – dodać cukru i w ten sposób regulować smak pod swój gust. Dodatkowo szczypta soli zawsze uwypukli smak jak soczewka, więc każdy – czy ostry, czy słodki czy gorzki – stanie się bardziej wyraźny. Warto na to zwracać uwagę i – co najważniejsze – próbować!

I w zasadzie gotowe. Ja do takiego meksykańsko-hiszpańskiego szaleństwa lubię ryż i dużą łyżkę naturalnego jogurtu. Polewam też wszystko na talerzu świeżą limonką.

miejsce na kurczaka
Widzę, że jednak jak mój partner robi foty ze swoim talentem i swoim aparatem, to jest różnica 😀
Pomidory, a w zasadzie potas, są super ważne i zdrowe. Zwłaszcza przy upałach. Ale nie tylko! Wiecie, że jedną z głównych rzeczy, jakie wypłukuje alkohol, jest potas? Dlatego na kaca idealnie wchodzi pizza, pomidorowa, czy shakshuka? Ewentualnie krwawa marry? THIS IS SCIENCE!
Również kawa wypłukuje z organizmu potas. Trzeba go uzupełniać! A przetwory (oczywiście takie bez chemii i dodatków cukru) mają go bardzo dużo, więcej nawet niż same pomidory. Dlatego wszelkiego rodzaju pasaty czy (dobrej jakości!) ketchupy są super dobre dla nas. Sprawdzone info.
Wersja z jogurtem i odrobiną cheddara
„Czysta” wersja

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s